WIOSNĄ GRAMY O UTRZYMANIE

Zapraszamy na wywiad z kierownikiem drużyny Krzysztofem Garczarkiem.

W niedzielę 18 marca piłkarze Strzelinianki rozegrają pierwszy mecz rundy rewanżowej. Z kierownikiem strzelińskiego klubu Krzysztofem Garczarkiem rozmawialiśmy o zimowych ruchach transferowych, przygotowaniach oraz celach zespołu na wiosnę.

 

Radosław Kwiatkowski: Jak wyglądają przygotowania Strzelinianki do rundy wiosennej piłkarskiej IV ligi?

Krzysztof Garczarek: Przygotowania do rundy rewanżowej sezonu 2011/2012 rozpoczęliśmy 5 stycznia na orliku gimnazjum nr 2 wewnętrzną gierką. Trenowaliśmy cztery razy w tygodniu, dwa razy  na hali oraz dwa razy na otwartym powietrzu.29 stycznia rozegraliśmy pierwszą grę kontrolną z liderem trzeciej ligi dolnośląsko-lubuskiej MKS-em Oława, któremu ulegliśmy 4:2.W dalszym okresie przygotowań rozegraliśmy jeszcze sparingi z Bielawianką Bielawa - wygrana 1:0, Kuźnią Jawor - również zwycięstwo 4:3, Polonią Sparta Świdnica - remis 1:1, LKS-em Stary Śleszów - porażka 3:2 oraz Orłem Ząbkowice Śląskie, z którym przegraliśmy 2:1.

R.K.: Czy w przerwie zimowej doszło do zmian kadrowych?

K.G.: W przerwie zimowej do zespołu dołączył znany strzelińskiej publiczności wychowanek Strzelinianki Arkadiusz Półchłopek. Arik ostatnio występował w drugoligowym MKS-ie Kluczbork. Testowany był także Łukasz Borczyński zawodnik Orła Sadków. Arek to nominalny napastnik, natomiast Łukasz jest środkowym pomocnikiem. Najprawdopodobniej obu tych piłkarzy zobaczymy w koszulkach Strzelinianki w rundzie rewanżowej. W przerwie zimowej trenował również z nami Paweł Łodyga z Czarnych Jelcz-Laskowice. Piłkarz ten mógłby grać w ataku lub linii pomocy. Paweł zdecydował się jednak przyjąć lepszą ofertę i zrezygnował z gry w strzelińskim klubie.

R.K.: Która z formacji Strzelinianki jest najsilniejsza?

K.G.: Wydaje mi się, że poszczególne formacje są na zbliżonym poziomie. W każdej z nich mamy dobrych, doświadczonych zawodników. W defensywie są to Krzysztof Rogan i Jakub Skorupski, w pomocy Marcin Józefowicz i Tomasz Grabowski, w ataku Tomasz Urban. Nie można zapomnieć również o naszym bramkarzu Mariuszu Bołdynie.

R.K.: Jak oceniasz rundę jesienną w wykonaniu naszego zespołu?

K.G.: Rundę jesienną oceniam pozytywnie. Przypomnę, że przed rozpoczęciem sezonu zespół opuściło kilku kluczowych zawodników: Rafał Brusiło, Damian Szydziak, Piotrek Król, czy Tomasz Kaczmarek. Pomimo tych ubytków zespół radził sobie przyzwoicie. Być może nasza drużyna za dużo spotkań zremisowała, ale myślę że w rundzie rewanżowej Strzelinianka zamieni remisy na zwycięstwa. Największym zaskoczeniem rundy jesiennej była dla mnie postawa Karkonoszy Jelenia Góra, które cudem uniknęły degradacji w poprzednim sezonie, a w tym radzą sobie znakomicie.

R.K.: Strzelinianka zajmuje dziesiąte miejsce w tabeli z 20 punktami. Jaki cel postawiliście sobie na rundę wiosenną?

K.G.: Naszym celem na pewno będzie utrzymanie zespołu w tej klasie rozgrywkowej. Będzie to bardzo trudne, ponieważ po rundzie jesiennej w tabeli panuje duży tłok. Praktycznie od szóstego miejsca żaden z zespołów nie może być pewien utrzymania. Szykuje się naprawdę ciekawa wiosna w IV lidze.

R.K.: Kto jest Twoim faworytem do mistrzostwa w IV lidze?

K.G.: Moim zdaniem jest trzech kandydatów do zwycięstwa w rozgrywkach. Są to: Piast Żmigród, Ślęza Wrocław oraz Foto-Higiena Błyskawica Gać. To właśnie pomiędzy tymi drużynami rozstrzygnie się sprawa awansu.

R.K.: Dziękuję bardzo za rozmowę.

K.G.: Dziękuję. Rundę rewanżową rozpoczynamy 18 marca wyjazdowym spotkaniem z rezerwami Miedzi Legnica, które zostanie rozegrane o godzinie 11:00. Korzystając z okazji chciałbym zaprosić wszystkich kibiców Strzelinianki Strzelin na pierwszy po przerwie zimowej mecz w Strzelinie. W niedzielę 25 marca o godzinie 13:00 zagramy z Amatorskim KS Strzegom.

 

/ Radosław Kwiatkowski - GAZETA STRZELIŃSKA /